|
Wpisany przez Administrator
|
|
środa, 18 stycznia 2012 20:06 |
|
Motocykl Pannonię zakupiłem od znajomego w roku 2004.
Pojazd był już w dobrym stanie technicznym, lecz nie był prawidłowo odnowiony i odbiegał od swojego pierwowzoru...
Ten znajomy wynalazł ów pannonię w krzakach w Rzeszowie na Staromieściu u pierwszego właściciela, który od lat nie użytkował jednośladu, wyrejestrował i pozostawił go pod płotem.
Motocykl był w pełnej ruinie. Kolega, Tomasz doprowadził go do stanu użyteczności, zarejestrował i użytkował przez 5 lat. W końcu zdecydował się go sprzedać i wtedy ja zostałem właścicielem owej Pannonii TL 250 z 1962 roku.
Rozpocząłem poszukiwania różnych oryginalnych części, ktorych brakowało. Zakupiłem jakąś niekompletną i rozebraną pannonię, a także inne drobiazgi, jak instrukcję obsługi, czy lusterko.
We wrześniu 2004 roku dokupiłem w Przeworsku oryginalny wózek DUNA do Pannoni. Stan jego był kiepski, ale już na wiosnę 2005 r. wykonałem pierwsze próby z zamocowanym wózkiem, po czym dokonalem przerejestrowania motocykla na pojazd zabytkowy. W zimie 2005/2006 przemalowałem motocykl i zastosowałem prawidłowe logo na zbiorniku. ...i w końcu 18 września 2006 roku, po klubowym rajdzie znajomy "Lagun" przyniósł mi ozdobną nakrętkę do koła wózka bocznego, której szukałem od dwóch lat, a On stwierdził że leżała mu w garażu to mi przyniósł bo zauważył, ze coś mi brakuje przy motocyklu...
|